Na lotnisku nagle zapadła się ziemia. Skończyło się na odwołanych lotach
Do poważnej sytuacji doszło w minioną środę 20 maja około godziny 11 czasu lokalnego w jednym z trzech głównych i najbardziej znanych portów Nowego Jorku – LaGuardia. Jeden z pasów startowych został zamknięty po tym jak zapadła się ziemia. Turyści natychmiast odczuli konsekwencje awarii.
Zapadlisko ziemi na pasie startowym
Dziura w ziemi w miejscu, z którego startują samoloty, mogłaby doprowadzić do tragedii, dlatego po odkryciu nietypowego zjawiska, władze portu natychmiast wszczęły działania. Potwierdzono to na platformie X LaGuardia. „Na miejscu są już ekipy budowlane i inżynieryjne, które ustalą przyczynę zdarzenia i przeprowadzą niezbędne naprawy tak szybko i bezpiecznie, jak to możliwe” – czytamy we wpisie.
Wiadomo, że uszkodzenie zauważono w pobliżu pasa startowego 4/22, podczas gdy załogi Port Authority of New York i New Jersey przeprowadzały codzienną poranną inspekcję. Ze zdjęć publikowanych w sieci wynikało, że zapadlisko jest bardzo duże
Odwołane loty i opóźnienia na LaGuardia
Jako że jeden z pasów startowych został wyłączony z ruchu, na lotnisku zapanował chaos. Problem zaogniał fakt, że LaGuardia dysponuje tylko dwoma pasami startowymi do obsługi wszystkich startów i lądowań. W innej sytuacji są pobliskie porty im. Johna F. Kennedy'ego i Newark Liberty, które dysponują licznymi pasami, z których można skorzystać w razie podobnych problemów.
Na LaGuardia odwołano ponad 250 lotów, zaś ponad 300 odnotowało opóźnienia. Turyści byli ostrzegani przed zakłóceniami i proszeni bezpośredni kontakt z liniami lotniczymi.
Komplikacje trwały cały dzień. O godzinie 18.20 lokalnego czasu wprowadzono zakaz startów i lądowań, który miał trwać do 20.30. Ostatecznie droga startowa 4/22 miała pozostać zamknięta do czwartkowych godzin porannych. Według FlightAware, w środę po południu opóźnienia w odlotach z lotniska LaGuardia wynosiły średnio 30 minut, a przylotach około 38 minut.
Według starszego korespondenta ds. transportu w CBS News, Krisa Van Cleave'a, zapadliska takie jak to na lotnisku LaGuardia zdarzają się stosunkowo rzadko. Zdradzał on jednak, że jak na każdej drodze, coś może podważyć nawierzchnię i spowodować jej zawalenie. Dodał, że ta sytuacja pokazuje, że regularne kontrole na pasach startowych są konieczne.